Pieczony sernik z zieloną herbatą


Przepis miał trafić na bloga przed świętami, ale gdzieś mi się zapodział i prezentuję go dopiero teraz. Sernik z aromatyczną, zieloną herbatą na kruchym, kakaowym spodzie z dodatkiem polewy z białej czekolady i matchy. Ciekawe połączenie, napewno warte spróbowania.

Składniki na spód:

            • 300g kakaowych markizów
            • 80g masła

    Ciasteczka blendujemy, dodajemy roztopione masło i delikatnie mieszamy tylko do połączenia się składników. Wysypujemy do foremki o wymiarach 25×30, dokładnie wylepiamy spód, a następnie mocno dociskamy. Wkładamy do lodówki na czas przygotowania masy sernikowej.

  • Składniki na sernik matcha:
    • 1kg twarogu z wiaderka firmy Piątnica
    • 250g mascarpone
    • 180g cukru
    • opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
    • 2 łyżki mąki pszennej
    • 5 jajek
    • 2-3 płaskie łyżeczki herbaty matcha (Matcha ma bardzo specyficzny smak i jeżeli dodamy jej za dużo, sernik będzie niedobry, dlatego polecam dodać do smaku)

 


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Twaróg, mascarpone, cukier, cukier wanilinowy, mąki, jajka oraz matchę umieszczamy w misce i miksujemy chwilę do połączenia się składników. Wylewamy na wcześniej przygotowany spód i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i pieczemy przez około 1.5h, 15 minut przed końcem czasu sprawdzamy patyczkiem, czy sernik jest gotowy. Jeżeli na środku patyczek jest suchy, wyłączamy piekarnik i zostawiamy w nim sernik z lekko uchylonymi drzwiczkami.

Polewa na polewę:

  • 150g śmietany 18%
  • 300g białej czekolady
  • łyżeczka herbaty matcha

 

Czekoladę roztapiamy, dodajemy matchę i mieszamy. Następnie dodajemy do śmietany w temperaturze pokojowej i dokładnie mieszamy do połączenia się składników. Wylewamy na wystudzony wierzch ciasta.

 

 


Mam na imię Mikołaj, mam 21 lat i pochodzę z województwa pomorskiego, a dokładniej z Tczewa. Moja pasja do cukiernictwa narodziła się tak naprawdę w dzieciństwie, lecz dopiero od paru lat traktuję to bardziej na poważnie. Wolne chwile spędzam na udoskonalaniu swoich umiejętności, a także na pisaniu dla Was przepisów.
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *