Paszteciki drożdżowe z pieczarkami


Drożdżowe paszteciki z dobrze doprawionymi pieczarkami to idealny, wegetariański dodatek do wszelkich zup. Sprawdza się podczas Świąt Bożego Narodzenia do barszczu, czy jako przekąska na sylwestra. Wcześniej przygotowane bardzo dobrze się przechowuje – można je przygotować dzień wcześniej, przechować w lodówce, a następnie odgrzać w piekarniku.

Ciasto drożdżowe:

  • 500g mąki pszennej
  • 300ml mleka
  • 2 łyżki masła
  • 35g świezych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżeczki soli

Farsz:


  • 3 duże  cebule
  • 1 kg pieczarek
  • 90g masła
  • sól, pieprz czarny do smaku
  • 2 płaskie łyżeczki suszonego majeranku

 

Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • 2 łyżki wody
  • ziarna sezamu do posypania

 


Mąkę przesiewamy, dodajemy sól. Mleko podgrzewamy do temperatury 36-38 0C , dodajemy łyżeczkę cukru, 2 łyżki mąki, dokładnie mieszamy i zostawiamy do wyrośnięcia na 10-15 minut. Masło roztapiamy i studzimy. W mące robimy dołek, wlewamy rozczyn i roztopione masło. Zagniatamy ciasto, aż będzie jednolite i będzie odchodzić od dłoni. Następnie formujemy ciasto w kulę, wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1 godzinę do wyrośnięcia.
Cebulę obieramy, siekamy drobno i podsmażamy na niewielkiej ilości masła. Pieczarki myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Wrzucamy na patelnię do podsmażonej cebuli, oprószamy solą i smażymy, aż cały płyn z patelni odparuje. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i roztartym w palcach majerankiem, mieszamy i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Wyrośnięte ciasto zagniatamy, rozwałkowujemy na podłużny pasek, nakładamy farsz z brzegu ciasta i zaklejamy tworząc rulon. Kroimy pod skosem na średniej wielkości paszteciki. Kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy jajkiem, obsypujemy sezamem i zostawiamy ciasto na 15 minut do wyrośnięcia.  Po tym czasie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 1800C i pieczemy około 15-18 minut, aż ciasto będzie miało złoty kolor. Upieczone paszteciki przekładamy na kratkę, aby przestygły lub podajemy na ciepło.

 

 

 


Mam na imię Mikołaj, mam 19 lat i pochodzę z województwa pomorskiego, a dokładniej z Tczewa. Moja pasja do cukiernictwa narodziła się w tak naprawdę dzieciństwie, lecz dopiero od paru lat traktuję to bardziej na poważnie. Wolne chwile spędzam na udoskonalaniu swoich umiejętności, a także na pisaniu dla Was przepisów na które zapraszam serdecznie w każdą sobotę! :) *Na nowe przepisy zapraszam w lutym, ze wzglęgu na staż miesięczny i dojazdy nie mam czasu na ich publikowanie. :(
1 komentarz
  1. do płynnej zupki idealne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *