Półkula cytrynowa z bezą szwajcarską


Tym razem przepis na półkule cytrynowe z bezą szwajcarską! 😀 Masa cytrynowa jest niezwykle delikatna i rozpływająca się w ustach dzięki dużemu dodatkowi masła, a cały deser nie jest zbyt kwaśny – wszystko jest idealnie wyważone. Dodatkowo puszysta beza szwajcarska doskonale komponuje się w połączeniu z kwaśnym musem.  🙂 Deser jest dosyć szybki w przygotowaniu, a efekt końcowy na pewno zaskoczy wszystkich! 🙂

Do wykonania deseru potrzebne są formy silikonowe w kształcie półkul. Do wykonania tego deseru użyłem takich foremek.


Składniki na masę cytrynową:

  • 110g cukru
  • świeżo otarta skórka z 2 cytryn
  • 160 ml soku z cytryny
  • sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
  • 95g masła
  • 10g żelatyny na 40ml wody
  • 3 żółtka
  • 1 jajko

Żelatynę zalewamy 40ml wody i odstawiamy do napęcznienia. Cukier, sok z cytryny, świeżo startą skórkę, sok z pomarańczy, żółtka oraz jedno jajko umieszczamy w garnuszku z podwójnym dnem. Umieszczamy na palniku o średniej mocy i doprowadzamy do temperatury około 85ºC. Zdejmujemy z palnika, dodajemy namoczoną wcześniej żelatynę i mieszamy do jej całkowitego rozpuszczenia. Następnie dodajemy zimne masło pokrojone wcześniej w mniejsze kawałki. Masę wylewamy do silikonowych foremek i pozostawiamy do wystudzenia. Wystudzone półkule umieszczamy w zamrażalniku i czekamy do momentu, aż się całkowicie zamrożą. Po tym czasie przygotowujemy bezę.


Składniki na bezę szwajcarską:

  • 75g białka
  • 100g drobnego cukru
  • szczypta soli

Białka, cukier oraz szczyptę soli umieszczamy w szklanej lub metalowej misce nad kąpielą wodną. Cały czas mieszamy do momentu osiągnięcia około 65ºC, po tym czasie zdejmujemy miskę z kąpieli wodnej. Miksujemy do momentu, aż beza wystygnie i będzie sztywna. Następnie gotowe, zmrożone już ciastka nabijamy na drewnianą wykałaczkę, pionowo zanurzamy w bezie i szybko wyciągamy. Na sam koniec, bezę opalamy palnikiem lub posypujemy drobno posiekanymi pistacjami.


Mam na imię Mikołaj, mam 19 lat i pochodzę z województwa pomorskiego, a dokładniej z Tczewa. Moja pasja do cukiernictwa narodziła się w tak naprawdę dzieciństwie, lecz dopiero od paru lat traktuję to bardziej na poważnie. Wolne chwile spędzam na udoskonalaniu swoich umiejętności, a także na pisaniu dla Was przepisów na które zapraszam serdecznie w każdy weekend! :)
2 komentarze
  1. Kolejny deser z idealną równowagą smaku, lekko kwaskowaty, doskonały na gorące dni. 🙂
    Warto spróbować, mimo że nie jest najprostszy, szczególnie problematyczne jest maczanie w bezie, ponieważ półkula szybko się nagrzewa, tworząc śliską powierzchnie, która utrudnia zadanie. Dodam, że deser najlepiej smakuje, gdy bezy jest spora warstwa 😀

    1. Super! 😀 Niestety, jest to minus półkul, trzeba z nimi pracować bardzo szybko. Można nie wyjmować wszystkich naraz, tylko po 2-3 sztuki i na spokojnie je przygotować. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *