Waniliowe beziki


Co powiecie na beziki waniliowe? 🙂 Jest to dosyć niespotykane połączenie, jeszcze nigdzie czegoś takiego nie widziałem, więc postanowiłem spróbować. Wanilia w nich jest bardzo mocno wyczuwalna, więc dla smakoszy jest to ciastko idealne! 🙂

Bezy z reguły nie pieczemy. Suszymy je w niskiej temperaturze, aby miały białą barwę. Według mnie to jedne z prostszych wypieków pod warunkiem, że będziemy ściśle trzymać się niżej wymienionych zasad:

  • Białka trzeba bardzo dokładnie oddzielić od żółtek. Jeżeli choć odrobina żółtka dostanie się do białka, to piana dobrze się nie ubije i masa będzie za rzadka.
  • Miska, w której ubijamy białka, musi być idealnie umyta i wysuszona.
  • Do ubijania białek możemy dodać szczyptę soli, co przyspieszy proces ubijania.
  • Białka ubijamy na sztywną pianę nie przerywając procesu ubijania.
  • Zbyt długie ubijanie piany może doprowadzić do tzw. przebicia piany co spowoduje jej opadnięcie

 

Składniki na beziki waniliowe:


  • 7 kurzych białek
  • 400g cukru drobnego do wypieków
  • 2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią
  • szczypta soli

Przygotowanie bezików zaczynamy dzień wcześniej. Oddzielamy żółtka od białek, a następnie dodajemy do nich cukier z prawdziwą wanilią i odstawiamy na noc do lodówki. Dzięki temu, będą one dużo bardziej aromatyczne. Białka ubijamy ze szczyptą soli. Ubijamy do momentu wytworzenia się piany, a następnie dodajemy cukier. Dodajemy najlepiej powoli, po jednej łyżce czekając aż zostanie całkowicie zmiksowany.
Po dodaniu ostatniej partii cukru miksujemy około 10 minut. Po tym czasie wyłączamy mikser i bierzemy trochę piany pomiędzy dwa palce. Jeżeli podczas rozcierania czujemy chociaż najmniejsze drobinki cukru, miksujemy dalej jeszcze chwilę. Po dodaniu cukru nie ma możliwości, żeby piana się przebiła, więc nie ma się co przejmować.
Ubitą, całkowicie sztywną pianę przekładamy do rękawa cukierniczego i szprycujemy w dowolny sposób. (jeżeli ktoś nie ma rękawa, może użyć łyżki)
Pieczemy na papierze do pieczenia, w temperaturze 100°C z włączonym termoobiegiem przez około 2.5-3 godziny.


Mam na imię Mikołaj, mam 21 lat i pochodzę z województwa pomorskiego, a dokładniej z Tczewa. Moja pasja do cukiernictwa narodziła się tak naprawdę w dzieciństwie, lecz dopiero od paru lat traktuję to bardziej na poważnie. Wolne chwile spędzam na udoskonalaniu swoich umiejętności, a także na pisaniu dla Was przepisów.
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *